Tu nie chodzi o podebranie bułki na śniadaniu, ale grożenie, że jeśli nie zapłacisz to Twoje prywatne nagrania zostaną upublicznione. Nie wiemy jeszcze, czy Benzema miał udział przy ich wykradaniu. Być może nie, ale jakoś szybko sprawa dotarła od jego brata do niego
Jeśli jednak grupa go przyjęła to ok, zobaczymy na jak długo.



