Ta dziewczynka powyżej niesamowicie utalentowana, szczególnie zaimponowało mi kiedy podniosła mikrofon nad głowę, a wokal dalej leciał tak samo. Podobnym talentem zaimponował mi Andrzej Rosiewicz na ostatnim festiwalu opolskim, odłożył mikrofon i zaczął zapodować densy, a linia wokalna "najlepsze witaminy mają polskie dziewczyny" dalej leciała z niezmienionym głosem. Tyle tylko że Rosiewicz to dziadek który jeździ na takie festiwale jako maskotka więc ten plejbek można mu wybaczyć, zaś europejski konkurs talentów na którym leci taki bezczelny plejbek jak u tej dziewczynki powyżej to odpowiedni argument żeby tego nie oglądać.
Sory chłopaki, ale z plejbeku to i cloner może stanąć na scenie i zaśpiewać głosem Whitney Houston.



