Niedawno był jakiś wywiad z Jackiem w którym ten wyznał, że jedna z jego rocznych przerw była spowodowana nie tyle kontuzją, co faktem że jedno z jego dzieci urodziło się ciężko chore i Wenger dał mu po prostu rok przerwy na zajęcie się rodziną. Jeśli to prawda to czapki z głów przed Wengerem za ludzkie podejście, ale z drugiej strony liczne kontuzje + rok dziekanki zwyczajnie musiało się zakończyć zjazdem sportowym. A szkoda, bo mimo młodego wieku był jednym z najpiękniejszych pomocników jakich w życiu widziałem.



