Jesli piłkarz jest mlody, perspektywiczny, ma ochotę do gry. A jego marzeniem jes zagrać w koszulce z Orłem na piersi [ufam, że są tacy] to taki piłkarz [jestem o tym przekonany] będize grał nawet z drugą reprezentacją Szkocji, Finlandii, czy Niemiec, jeśli ma to mu pomóc spełnić jego marzenie.Loczek pisze:A inaczej spoglądając na kadrę b - kto chciałby grać w II lidze? Bo takową można nazwać drugą reprezentację już nie orła białego, a gołębia pocztowego.
Ale to jest raz do roku. Dajmy na to w marcu. A co przez reszte sezonu ? piłkarz ma zagrać raz i to ma wystarczyć? Nie - powienien regularnie grywac w meczach kadry [nawet B] po to aby się ogrywać [z róznymi przeciwnikami. taka druga kadra Niemiec jest napewno wymagającym przeciwnikiem, dla Jelenia, Piechny czy Brożka - co mogliśmy obserwować w niedawnych eliminmacjach młodzieżówek]Loczek pisze:Ja rozumiem, taki Jeleń czy Piechna w polskiej ekstraklasie są wybitnymi postaciami, panami w gajerkach wśród chlopów.
SKoro tak, to przychodzi taki czas w życiu Janosika, kiedy wpada na pomysł zorganizowania meczu Polska U.S.A gdzie jedzie pół składu z naszej ogórkowej. No i wtedy cała Polska nie śpi tylko wybałusza gały przed odbiornikami telewizyjnymi, spoglądając na wartkie akcje i niebanalne zagrania zawodników from Poland
Nawet jak jeden z drugim zagra bardzo dobre spotkanie to na odstawie tego meczu nie można ocenić jego przydatności do kadry. Powinein cześciej występować własnie w kadrze B
W pierwszej reprezentacji powinni grać sami najlepszi i się ogrywać. Widadomo jak mało jest meczy przed mistrzostawami - i wszystki powinny być wykorzstane jak najlepiej [powoływać najlepszych i ćwiczyć różne warianty gry] a nie w każdym meczu sprawdzać nowych zawodników - by tydzień przed impreza się zorientować, że piłkkarze nie potrafią rzutu wolnego dobrze rozegrać



