Do 2016 roku miał 10/44, od tego momentu ma 10 obronionych na 31 strzałów. Rui Patricio ma 17/82 w całej karierze, więc nie przegraliśmy tamtego ćwierćfinału przez bramkarza, po prostu Błaszczykowski strzelił źle, a Portugalczycy strzelali dobrze. Różnicę może zrobić wymiatacz karnych na poziomie Alvesa czy Handanovicia.



