Najbardziej lubię w tej reprezentacji to jak oni siadają na rywalu zaraz po stracie. To i łatwość z jaką przenoszą akcję ze strony na stronę to dla mnie największe atuty tej ekipy. Turcy w pierwszej połowie nie potrafili nawet przenieść piłki od środkowych obrońców do pomocników. Natychmiast zrezygnowali i pozostały im wybicia gdzieś na desant do wyłączonego przez Chielliniego Buraka. Zobaczymy jak będą wyglądali przeciwko komuś kto pozwoli im grać piłką bo mają paru technicznych piłkarzy. Tyle, że wyżej. Tymczasem ten Tufan i Yokuslu polegli pod naporem drugiej linii Włochów.
Nie wiem jak to wyglądało w podziale biletów, ale mam nadzieje, że w większości jednak będziemy oglądali spotkania gdzie nie będzie tak silnego wrażenia "gospodarz-gość" jak dzisiaj.


