Dania - Finlandia. Ta Finlandia w ogóle nie pasuje mi do tego Euro, to trochę jakby pójść do opery na Wesele Figara, zająć swoje miejsce, spojrzeć w lewo, a tam Marcin Najman w niebieskiej kurteczce. Niby nikt nikomu nie broni, ale jakoś tak dziwnie to wygląda.
Czuję mocny wpierdol ze strony Duńczyków.



