Mam przeczucie ze okażemy się najgorsza ekipa tego turnieju. Sorry za pesymizm ale to co do tej pory widziałem nie napawa mnie optymizmem.
I nie czuje żadnych emocji. Nauczony wszystkimi wielkimi imprezami jakie miałem okazje oglądać w naszym wykonaniu nastawiam się na szybki wpierdol w grupie i żałobę narodowa. Ale oczywiście chętnie się tez miłe zaskoczę.



