Żeby nie było - Milanu również na Donnarummę nie było stać. Inaczej dano by mu te 12 baniek na rok + prowizję agentowi (w sensie za gruby hajs kupilibyśmy własnego gracza). No ale nie mamy budżetu płacowego na poziomie Realu, Barcelony, City czy PSG - u nas gwiazdom płaci się 3-4 mln € netto, a jak nie to spadać - mamy kilku innych na twoje miejsce. A nawet gdyby...koszt alternatywny był bardzo wysoki. Taniej było KUPIĆ 3 bramkarza Francji niż UTRZYMAĆ 1 Italii (rozwalając przy okazji drabinkę płacową).
Ja tam w Italię wierzę. Sprawdźcie, kiedy oni ostatnio stracili bramkę...



