Grupa E: Hiszpania, Szwecja, Polska, Słowacja

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2546
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Grupa E: Hiszpania, Szwecja, Polska, Słowacja

Post autor: Kesz » 19 cze 2021, 20:29

piotrcies pisze:
19 cze 2021, 15:48
Węgry mogą prowadzić z Francją, a my mamy dostać z automatu wpierdol z Hiszpanią? Wszystko jest możliwe. Do boju!
Węgry trenuje Marco Rossi co nie? Węgry przed turniejem chyba nie przegrały od 13 spotkań? Na turnieju zagrali świetny mecz z Portugalią i te 0-3 nie oddaje tego jak dobrze prezentowali się na boisku. Z Francją potwierdzili, że to co pokazali z Portugalią nie było przypadkiem. Polacy zawsze mają problem z wejściem w turniej i trochę chyba szkoda, że pierwszym przeciwnikiem byli Słowacy. Bo jakby to była Hiszpania, to byśmy kalkulowali porażkę, może zagrali na remis i jakoś nawet jeśli by nie udało się tego 1 ptk wyciągnąć, to nie byłoby tragedii, bo wiedzieliśmy, że główna rywalizacja w grupie dotyczy Szwedów i Słowaków, to na nich mieliśmy zdobyć realnie punkty. Po takim meczu otwarcia z Hiszpanią by zeszedł pewien stres, te pierwsze mecze potrafią sparaliżować, dalej byłoby lepiej i nasza reprezentacja nie raz na turniejach pokazywała, że z czasem coraz lepiej się aklimatyzują. Teraz gramy mecz z Hiszpanią, jaka w sumie ma jedynie remis ze Szwedami, jest pod ogniem krytyki w Kraju, zwłaszcza za postawę w ofensywie, oczekiwania i presja ogromna a do tego grają na swoim terenie. Tak patrzę na Polaków jacy weszli na tą murawę i wyglądają trochę jak zbite psy lub wczasowicze. Mam nadzieję, że w końcu będą sobie wypruwać żyły na boisku, mogę zaakceptować porażkę, ale jak zobaczę, że nasi ryją trawę.

Wróć do „EURO 2020”