to co, jesteśmy piłkarsko na poziomie Hiszpanii czy może jesteśmy w podobnej formie? Hiszpnia przegrała w 2020 jeden mecz, a kolejny w... 2018.Bernabeu pisze: ↑18 cze 2021, 11:44Mnie zawsze trochę bawi gadanie o zaangażowaniu i psychice na tym poziomie, wiadomo, czasami to ma znaczenie, ale 9/10 meczów decyduje skill i forma, na Euro 2016 jakoś nam nie brakowało psychiki, a większość kadry jest taka sama - ale Szczęsny i Zieliński to faktycznie są ciepli goście, to pewnie najlepsi gracze jakich mieliśmy na tych pozycjach od 30 lat, a co grają na kadrze to woła o pomstę do nieba.
Dzisiaj wyszliśmy na pełnej kurwie, na zaangażowaniu i jeżdżeniu na dupie. I wystarczyło. Mimo braku skrzydłowych, Piątka, Milika, Góralskiego, Krychowiaka.
Dzisiaj piękny dzień dla Polski i Węgier. Obie drużyny pokazały charakter. Charakter, którego nam brakowało od lat.



