Na pewno mieliśmy sporo farta. Szczęsny raz minął się z piąstkowaniem innym razem piłka poodbijała się pomiędzy nim a Bereszyńskim, jeszcze ten karny i jego dobitka. Morata dość często dochodził do okazji, ale był bardzo chaotyczny co kilka razy nam bardzo pomogło. Natomiast przez cały mecz chłopcy mocno walczyli. Dobra decyzja Sousy by grać w defensywie na 5 z tyłu. Oddali skrzydła gdzie Hiszpanie i tak budowali przewagi, w szczególności na prawej stronie ze schodzącym Koke, ale udało się całkiem nieźle zabezpieczyć pole karne na całej jego szerokości. Dobrze też popracowali trzej środkowi pomocnicy bo przez środek w zasadzie rywal nam nie zagrażał. Drugie co mi się podobało to to, że o ile w pierwszej połowie trochę częściej próbowaliśmy wyjść lewą stroną tak po przerwie parliśmy już tylko i wyłącznie prawą. Tam mamy bardziej ofensywnego wahadłowego, w dodatku od kiedy przegrywaliśmy Bereszyński schodził do boku obrony gdy zespół był przy piłce wiec to zawiązanie akcji było trochę łatwiejsze. Dzięki temu, że na tej prawej stronie mieliśmy paru piłkarzy do wymiany piłek wreszcie nasz wahadłowy dostał podanie w okolicach pola karnego i nie musiał się przebijać z własnej połowy jak Puchacz. W efekcie szybka wrzutka i bramka. No i trzeba pochwalić Świderskiego, który dobrze popracował koło Lewandowskiego. W ogóle dobra decyzja by dać Lewemu takie wsparcie bo widać było, że Hiszpanie sporo ryzykują zostając z tyłu nawet 2 na 2. Nawet w ostatniej minucie mogło to zaowocować odbiorem w ich polu karnym. Szkoda, że gdy wszedł na tę pozycję Frankowski i zawiązaliśmy kontrę zabrakło podania do Lewego bo dało się z gry dwójką napastników wycisnąć więcej. O tej dobitce Lewego po słupku Świderskiego to już nawet nie wspomnę bo to była po prostu zmarnowana setka ze strony Roberta. Indywidualnie trochę gorzej wypadł Moder. Zrobił karnego i trochę ciężko mu szło zabezpieczenie przestrzeni przed Puchaczem. Choć może czepiam się na siłę bo o ile prawa strona Hiszpanów z Llorente, Koke i Moreno dobrze współpracowała i była dość aktywna tak po lewej Olmo, Pedri i Alba po prostu zmarnowali swojej drużynie 90 minut. Mogą Hiszpanie ganić Moratę za to, że czasem piłka nie chce się go słuchać, ale Olmo i Pedri byli po prostu fatalni i do zmiany nic swojej drużynie nie dali. Może i Hiszpanie wygrają tę grupę w wyniku czego będą mieli prostą drogę do ćwierćfinału, ale pierwsza lepsza ekipa wywali ich z turnieju. Jestem zszokowany jak personalnie słabą drużynę mają do dyspozycji.
Nie chce Krychowiaka widzieć na boisku, ale obawiam się, że fakt iż jest wypoczęty może tu mieć znaczenie. Klich i Zielu pewnie będą do grania. Klich bo szybko zszedł dla niego nawet bardziej intensywne mecze to nie pierwszyzna, a Zielu bo jednak w tym Napoli nie raz i nie dwa grał w trybie sobota-środa-sobota. Pytanie czy Moder odpocznie. Zdecydowanie wolę Kubę bo ma technikę użytkową, ale boję się, że zagra Krycha holownik.


