Jak przed meczem ze Słowacją było u mnie porządne ciśnienie, tak po tym meczu chyba wyparowało. PRzed Hiszpanią zero emocji, ale za to w trakcie meczu mocno żyłem meczem. Dzisaij przed meczem też jakoś bez nerwów, tak jakbym nie wierzył, podobnie jak przed Hiszpanią. Ale czuję, że zacznie się mecz to zaczną sie emocje!
Do boju Polacy! Tak żebyśmy po meczu byli z Was dumni!



