Brzęczek nie miał umiejętności pijarowych. Nie umiał porozumiewać się z mediami i za pomocą mediów. Media polskie zrobiły z niego człowieka-mema. Kto chciał ten jechał po nim jak po łysej kobyle. Sam niewiele zrobił by to zmienić. Jeszcze ta nieszczęsna książka o nim.Bernabeu pisze: ↑24 cze 2021, 0:52Jak Brzęczek mówił, że o co chodzi, w końcu mamy gości z Championship w składzie, to traktowaliśmy to jako afront, a on mówił prawdę. Generalnie Brzęczek dużo lepiej rozumiał specyfikę reprezentacyjnej piłki i naszego potencjału od Sousy. Co nie znaczy, żę wykorzystywał nasz potencjał sam w sobie, ale rozumiał, że na dużym turnieju musimy zagrać na 0 z tyłu, a do tego nie będziemy grać ładnie, bo nie mamy do tego kadry. I my potrzebujemy trenera z nastawieniem Brzęczka, ale lepszego trenera od niego. Sousa dostał pewnie prikaz od Bońka, że musimy spróbować nowe ustawienie, zacząć grać w piłkę - ale to był wishful thinking.
Błędem było jego zwolnienie, ale jeszcze większym zatrudnienie na stanowisku selekcjonera. Wielki błąd Bońka. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Prezes PZPN postanowił kogoś innego wrzucić na ten gorący stołek. Bez meczy towarzyskich. Od razu mecze o punkty w eliminacjach do MŚw. Znalazł się śmiałek. Sousa.
Sousa to ten powiew "europejskości"...no to powiało. Sześć bramek straconych w trzech meczach na Euro. Macedonia Północna i Turcja straciły 8 a Rosja 7. W takim "zacnym" gronie się znaleźliśmy. Mimo wszystko dalej nie wiem czy ma rację bytu hasło: "Sousa out".
Będzie nowy prezes PZPN. Boniek podrzuca mu gorący kartofel.



