Reprezentacja Polski na EURO 2020

Awatar użytkownika
PietroBosman
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6591
Rejestracja: 06 wrz 2015, 11:12
Reputacja: 795

Reprezentacja Polski na EURO 2020

Post autor: PietroBosman » 24 cze 2021, 2:23

Bernabeu pisze:
24 cze 2021, 0:52
Jak Brzęczek mówił, że o co chodzi, w końcu mamy gości z Championship w składzie, to traktowaliśmy to jako afront, a on mówił prawdę. Generalnie Brzęczek dużo lepiej rozumiał specyfikę reprezentacyjnej piłki i naszego potencjału od Sousy. Co nie znaczy, żę wykorzystywał nasz potencjał sam w sobie, ale rozumiał, że na dużym turnieju musimy zagrać na 0 z tyłu, a do tego nie będziemy grać ładnie, bo nie mamy do tego kadry. I my potrzebujemy trenera z nastawieniem Brzęczka, ale lepszego trenera od niego. Sousa dostał pewnie prikaz od Bońka, że musimy spróbować nowe ustawienie, zacząć grać w piłkę - ale to był wishful thinking.
Brzęczek nie miał umiejętności pijarowych. Nie umiał porozumiewać się z mediami i za pomocą mediów. Media polskie zrobiły z niego człowieka-mema. Kto chciał ten jechał po nim jak po łysej kobyle. Sam niewiele zrobił by to zmienić. Jeszcze ta nieszczęsna książka o nim.
Błędem było jego zwolnienie, ale jeszcze większym zatrudnienie na stanowisku selekcjonera. Wielki błąd Bońka. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Prezes PZPN postanowił kogoś innego wrzucić na ten gorący stołek. Bez meczy towarzyskich. Od razu mecze o punkty w eliminacjach do MŚw. Znalazł się śmiałek. Sousa.
Sousa to ten powiew "europejskości"...no to powiało. Sześć bramek straconych w trzech meczach na Euro. Macedonia Północna i Turcja straciły 8 a Rosja 7. W takim "zacnym" gronie się znaleźliśmy. Mimo wszystko dalej nie wiem czy ma rację bytu hasło: "Sousa out".
Boromir pisze:
23 cze 2021, 23:54
Przed turniejem padło pytanie czy wymiana Sousy jest 1 na 1. Po turnieju z całą odpowiedzialnością odpowiem, że nadal nie wiem, ale chcę się przekonać. Problem jest taki, że w eliminacjach mamy Węgrów, którzy już teraz pokazują, że będą trudną przeprawą.
Będzie nowy prezes PZPN. Boniek podrzuca mu gorący kartofel.

Wróć do „EURO 2020”