Ogladam sobie Brazylie i nie jest ona ladna. Taka rzeklbym bardzo europejska ale wcale nie w tym najlepszym europejskim stylu. Neymar daje tam element magii ale reszta niezbyt nadaza. Teraz co prawda Firmino strzelil bramke po bledzie Ospiny wiec kto wie moze jeszcze uda im sie wygrac.
Kolumbia natomiast jedno dobre dosrodkowanie na poczatku meczu wspaniala bramka i tyle mozna powiedziec ich widac bylo w ataku.
10 minut dyskusji po bramce. Rozdalby sedzia tutaj kartki i by sie skonczylo.
Casemiro w setnej minucie na 2:1. Ciesze sie ze taka gra Kolumbijczykow zostala ukrana.


