Odnośnie złego zaczynania meczów i przegrywania 1 połowy - tam jest jakiś problem psychiczny imho. Oni nie potrafią się skoncentrować od początku, wyjść od zera na przeciwnika. Coś jest nie tak że dopiero jak dostaniemy gonga i w przerwie trener coś im powie to zaczyna to działać. Tak było i ze Słowacją i ze Szwecją więc to nie przypadek.
Psycholog może tu pomóc (tak jak kiedyś Małyszowi)



