VunDer pisze:Z Robinho były wiązane duże nadzieje,
A co niby juz je rozwiano ?
co niektórzy stawiali go na równi z bogiem futbolu - Pele.
Nazwala go tak prasa, a ze czlek to marne zwierze lapie co mu wiatr przyniesie. Plota poszla u jest ! Co prawda mlodzian wiele jeszcze nie pokazal, ale duzo czasu ma przed soba. Widac po nim ze gra mu sie coraz lepiej, szczegolnie gdy ma zaufania i kolegow z druzyny i trenera. Poza tym bledem bylo ustawianie go jako napastnika, 3/4 czasu jakie spedzil w Santosie gral jako pomocnik.
Duzo wam brakuje.Bienias pisze:Uczymy sie od krolewskich mistrzow
Bienias pisze:obrona to tragedia
No raczej, dalej tak mysle choc. Oczywiscie nie jest to straszna tragedia. Powiem inaczej, obrone macie solidna ale nie dobra czy bardzo dobra. A utrata malej ilosci bramek jest efektem dobrej gry zespolu. Idac za ciosem tejze teori malej ilosci straconych bramek, uwazasz ze skoro bramkarz malo puszcza to jest dobrym bramkarze?
Obok Adriano, byl podobno najlepszy.Niggaz pisze:Wcale nie grał tak wspaniale.
Niggaz pisze:ale tyle samo niewykorzystanych sytuacji
Jak kazdy nieokrzesany mlody zawodnik majacy dryblujaca iskre.



