z tymi myślami szkoleniowymi to bym się nie zapędzał, bo wykluczasz zawodników, którzy np. mieli 5 lat, jak wyjechali do innego kraju. Albo utalentowanych chłopaków, którzy bardzo młodo wyjeżdżają i szlify zbierają poza Polską. Szczęsnego, Krychowiaka czy Zielińskiego nie nazwałbym produktami polskiej myśli szkoleniowej, bo choć oni wyjeżdżali niedługo przed osiemnastką z Polski, to jednak jeszcze jako młodzi zawodnicy kształtowali się w innych krajach i widać to w sposobie gry przede wszystkim Zielińskiego.Delpiero14 pisze: ↑25 cze 2021, 14:59O to chyba chodzi w piłce reprezentacyjnej. Rywalizują ze sobą nie tylko poszczególne nacje ale także myśli szkoleniowe.



