No dokładnie. Wilfredo Leon ma żonę Polkę, ale nigdy u nas nie grał, w dodatku reprezentował już Kube - czyli cytując klasyka "dokonał wyboru" (w piłce nożnej większość polskich niemców "dokonało wyboru" bo zagrało w Reprezentacji U14 Niemiec). AJ Slaughter to w ogóle z Polską nic wspólnego nie ma, zatrudniliśmy amerykańskiego trenera a ten postanowił nas wzmocnić gościem którego znał jeszcze ze Stanów. Wyobraźcie sobie że Paulo Sousa w pierwszym dniu pracy przedstawia Bońkowi listę Portugalczyków których chce naturalizować



