Naprawdę bylibyście dumni z reprezentacji, gdzie po boisku latałoby 3 murzynów, 2 arabów, francuz i niemiec, których jedynym wspólnym mianownikiem byłoby to, żę chcieli grać dla reprezentacji i mieli jakiegoś dalekiego dziadka, który się urodził w Wałbrzychu?
Ja w czasach farbowanych lisów miałem kompletnie neutralny stosunek do reprezentacji. W zasadzie to mogliby nawet zdobyć mistrzostwo świata, a ja po prostu się nie utożsamiałem z nimi. Wolę dużo bardziej widzieć reprezentacje złożoną z Polaków, dla których to jest ojczyzna, nawet jeśli grają 3 razy gorzej w piłkę. To nie jest piłka klubowa, żebyśmy sobie kupowali piłkarzy. A czy będziemy płacić złotówkami, euro, reklamami czy sławą to dla mnie nie ma znaczenia.



