to jest mega głupie. Teraz masz prostu przepis, ze spalony jest wtedy, gdy jakakolwiek cześć ciała, która można strzelić gola, jest za linią obrony. A ty chcesz wprowadzać jakieś procenty? 48% wysunięcia ciała to czyste zagranie, ale powyżej 50% już nie? Sędzia bez varu ma się w ułamku sekundy namyślić, czy ten jeden procent wysunięcia był na korzyść atakujących czy broniących? Var wyliczałby całkowitą objętość człowieka i jaki procent za linią? A jakby uznać, ze powyżej 50 procent wysunięcia to spalony i ktoś byłby wysunięty w 51 procentach, to nie byłoby glosow, ze ten jeden procent to za mało, by gwizdać i sędzia to służbista?
Nie widzę opcji zmiany przepisu o spalonym. Przy całym ciele wysuniętym, to byśmy mieli bałagan, przy usunięciu spalonych jeszcze większy, a przy takim pomyśle to w ogóle sędziom by mózgi eksplodowały.



