Na moje to jedyna opcja jaką można rozważać przy zmianie przepisu o spalonym to by linie rysować od nóg.
BTW to Dania mi wczoraj zaimponowała. Zagrali świetny mecz i rozbili w pył Walię. Czyżby powtórka z 1992? Wtedy też okoliczności były niecodzienne.



