Nie powiem, że mamy złych bramkarzy ale jednak w Hiszpanii są te "nazwiska". Bo niby dlaczego Dudek siedzie na ławie (oprócz tego że Benitez jest Hiszpanem Very Happy ), dlatego że nimo iż Dudek zdobył LM i jest naprawdę dobry to młody hiszpański portero, nie sprawdzony jeszcze w jakimś wielkim klubie (oprócz epizodu w Barcie Very Happy ) jest już strasznie drogi. Nie przeczę że ma umiejętności, ale Dudek też jest niczego sobie bramkarzem. Ale się w tego Dudka zaplątałem, a chodziło o coś innego. Mianowicie, o Cassilasa, Valdesa, Reyne i Canizaresa (troche stary ale Kahn też nie grzeszy wiekiem). To są te nazwiska. Nawet jeśliby nasi polscy bramkarze byli zdolniejsi to byłoby im trudno o miejsce w składzie z takimi bramkarzami. We wspólczesnej piłce nie liczą sie tylko umiejętności, ale również nazwisko. Niestety nasi bramkarze tego atrybutu nie posiadają Confused
Mi się wydaję, że Bienias ten tekst z 'polskimi bramkarzami' to raczej ironicznie użył, ale mogę się mylić


