pilkarsko mozna byc lepszym, ale nawet forma dwumeczu np. w champions league gwarantuje spora losowosc wynikow, a co dopiero sytuacja, gdzie rozstrzygajace ma byc ledwie 90 minut. tacy francuzi na 10 meczow ze szwajcaria wygrywaja pewnie z 8, 9, co z tego skoro na euro trafil sie ten jeden, w ktorym dostaja w leb. tutaj doslownie kazdy moze byc mistrzem



