Ej no, ale Francja podeszła do tego turnieju w najokropniejszy sposób, licząc, że samą jakością kadry to wygrają i grali po prostu na pół gwizdka. Potknęli się na Węgrach, wyłożyli się na Szwajcarii, nie umieli pokonać Portugalii, tylko z Niemcami im wyszło.
Portugalii mi szkoda, bo chciałem, żeby Ronaldo zrobił króla strzelców i wygrał turniej nie jako trener, jak w 2016, a jako piłkarz. No ale cóż...



