Ale z czym? Nie było niespodzianką, że Czesi wygrali grupę śmierci i grali najlepszą piłkę na turnieju? Że Milan Baros był najlepszym napastnikiem turnieju? No było. To, że mieli świetne pokolenie, to oczywiście inna sprawa, ale oni nie byli ''faworytem'', na MŚ 2002 nie zakwalifikowali się.
Anglia faktycznie idzie pewnie po finał, wydaje się, że z biegiem turnieju mogą grać tylko lepiej jeśli skrzydłowi i Kane zaczną grać na miarę talentu i umiejętności.



