Anglia ogólnie gra wyrachowaną piłkę, włoską bym powiedział. Świetne porównanie do Allegriego Juve (i oby tak jak Juve nie zdobyli żadnego pucharu). Włosi natomiast - na wskroś ofensywną na dużej intensywności...co za czasy ^^
Finał stawiam Anglia-Włochy, gdzie makaroniarze wyjaśnią ich z 4-0.



