Jak na 0:0 to niezle sie ten mecz ogladalo. Kolumbia miala wiecej sytuacji zeby wygrac to spotkanie przed karnymi (fajna sprawa ze tutaj od razu sa karne bez dogrywki) i moim zdaniem dobrze sie stalo ze awansowali. To byla inna druzyna niz w meczu z Brazylia ktory dane mi bylo ogladac. Byc moze mial na to wplyw brak Cuardado przez co inni wzieli wieksza odpowiedzialnosc na siebie i wyszlo to druzynie na dobre.
Zobaczymy jak za chwile zaprezentuje sie Argentyna.


