https://www.sport.pl/kolarstwo/7,64993, ... ardzo.html
Człowiekiem zaangażowanym w Pogaćara i Team UAE jest Mauro Gianetti, były kolarz który mało co nie wykitował podczas kariery od dopingu, potem jeszcze był związany z Saunier Duval i słynnymi doperami Ricardo Ricco i Piepoli.
Ogólnie doping w kolarstwie (i nie tylko tu) wchodzi chyba w nową erę za sprawą arabskiego hajsu. Pogaćar jeździ dla Emiratów, w czerwcu na wyścigu Dauphine Ukrainiec Mark Padun z Bahrajnu też robił rzeczy wielkie i chyba za wielkie bo gość zmiażdżył rywali do tego stopnia, że ze strachu przed wpadką nie wzięli go na Tour
Miejcie to na uwadze gdy przeczytacie o nowym rekordzie w maratonie, gdy w dogrywce piłkarze będą robić sprinty albo rosyjscy lekkoatleci na IO wystąpią pod anonimową flagą


