Bernabeu ma rację. Od 2007 roku siłę pokazują Hiszpanie. Na każdym szczeblu. Bezowocne zwycięstwo 2:0 w 1/8 finału Euro 2016 nie jest w stanie tego zmienić. Nic z tej wygranej nie wynikło. Włosi w następnej rundzie skusili. Zwycięstwa Hiszpanów w latach 2008-2012 dawały im Mistrzostwa Europy.
Jeżeli Włosi nie przypieczętują tej zwyżkowej formy na tym turnieju dzisiaj, to ja już chyba w życiu nie pozbędę się Hiszpańskiego kompleksu. Dziś jest najważniejszy mecz w turnieju. Później będą mogli nawet przegrać z Anglikami, jak to zwykle bywa - srebro. Ale dziś trzeba wygrać koniecznie. To obowiązek dziejowy.



