ja bym troche odwrocil proporcje, bo moim zdaniem mancini az tak duzo lepszy od enrique nie jest, za to kadrowo wlosi jednak sporo lepsi i znacznie bardziej doswiadczeni od hiszpanow. o bramce to nawet nie ma co pisac, bo simon to jeden z wiekszych babolarzy ostatniego sezonu, ale przeciez w hiszpanii w kazdej formacji biegaja dzieciaki urodzone w XXI wieku, na czele z 18-letnim pedrim na rozegraniu, ktory zadebiutowal w kadrze trzy miesiace temu, a teraz gra wszystko od pierwszej do ostatniej minuty. u wlochow odwrotnie, zawodnicy albo bardzo doswiadczeni, albo w zyciowej formie. inny wynik, niz zwyciestwo italiancow to bylaby imo sensacja



