Euro 2020 - 1/2 finału

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Euro 2020 - 1/2 finału

Post autor: Bernabeu » 06 lip 2021, 18:31

@Realista69 2.0 Z obrazą, Ty chyba nie potrafisz zrozumieć dwuzdaniowego posta. :)

Bla, bla, bla. Liczy się przede wszystkim to, co każda osoba przeżywa za życia, historia służy tylko do budowaniu tożsamości. Nikt tutaj na forum nie śledził Euro '68 czy MŚ '82, max to ~1990 do współczesności, i to zakładając wiek 40+, jak ktoś ma 30 lat to przez większość życia jako fan trafił na najgorszy okres w historii włoskiej piłki. Jak ktoś usilnie odwołuje się do historii w sporcie, to dlatego, że niewiele ma do zaoferowania w teraźniejszości, dlatego Węgrzy wspominają pewnie wielkie finały MŚ 38 czy 54, my za 10 lat dalej będziemy mówili o naszym wielkim meczu na Wembley, kibice Milanu wspominają finały sprzed 14-18 lat, a kibice Realu zapewne wspominali przez 30 lat o wielkich czasach Alfredo Di Stefano, bo w tym okresie wygrali tylko Puchar UEFA. I nie dlatego, że wszyscy oni są wielkimi fanami historii, a dlatego, że od tamtych momentów/w tamtym okresie niewiele osiągnęli. Wiadomo, historia jest ważna, wypada ją pielęgnować, ale mówimy o sporcie, śledzimy to dla emocji i rozrywki, przeglądanie w Google Grafika czarno-białych zdjęć z 1938 roku nie dostarcza ani jednego, ani drugiego, liczy się przede wszystkim teraźniejszość. I tak, dla mnie Real Puskasa i Di Stefano to tylko ciekawostka, ciężko, żebym się z tym jakoś utożsamiał.

Jak ktoś przekonuje, że Włosi nie mają ogromnej presji żeby jebnąć [ch**] z Hiszpanii po ostatnich kilkunastu latach i pierdyliardzie porażek na każdym froncie, to oszukuje sam siebie, miło, że @Pinturicchio uczciwie to przyznał.

Wróć do „EURO 2020”