piszesz, jakby Włochy były od dawna hajpowane jako największy faworyt, a jeszcze dwa tygodnie można było przeczytać, że pierwszy mocniejszy rywal może ich zweryfikować, a wyniki nabijali na pastuchach. Teraz ograli Belgię wcześniej rozbili kilku rywali, ale też mają swoje braki i historycznie to nie jest jakaś ich najmocniejsza kadra, bo choćby w pierwszej dekadzie XXI wieku tam roiło się od wybitnych zawodników.
Imo Włosi tu nie muszą nic udowadniać, doszli do półfinału, ograli Belgię, nawet jak im się noga powinie na Hiszpanach, co się może zdarzyć (Hiszpanie ledwo przeszli Chorwację i Szwajcarię, a to drużyny notowane niżej), bo to turniej, to i tak zrobili świetne wrażenie. Zresztą Włosi mają perspektywiczną drużynę - poza starszymi graczami w obronie tam każdy jeszcze ma przed sobą całą karierę.



