nawet Bernardeschi potrafi w kluczowym momencie walnąć z karnego w okienko, a Morata zdupił. Szkoda mi go, chociaż może Enrique powinien sam dojść do wniosku, że mentalnie Alvaro jest średniakiem i może zawieść.
Słaby mecz Włochów, ale mają wyraźny problem zawsze z Hiszpanami, więc liczę że w finale pokażą się z lepszej strony.



