Euro 2020 - 1/2 finału

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Euro 2020 - 1/2 finału

Post autor: (L)oczkerson » 07 lip 2021, 20:13

Moim zdaniem Hiszpanie zupełnie zdominowali ten mecz. Brak napastnika był kluczem dla przebiegu gry. Włosi szybko zrezygnowali z pressingu bo podania od Busquetsa łatwo znajdowały adresata pomiędzy pomocą a obroną Włochów. Po prostu przez brak 9 zawsze ktoś cofał się po piłkę i miał otwartą linię podania bo był niekryty. Po stracie ta rozbudowana ofensywna pomoc zamykała Jorginho i Verattiego w takim pięciokącie i włosi musieli całkowicie zrezygnować z wyprowadzenia piłki po ziemi przez środek co ich zupełnie sparaliżowało. Tylko starali się urywać skrzydłem. Chiesa w pierwszym tempie po prawej, albo w drugim Emerson, jeśli wyszło jakieś dwójkowe rozegranie z Insigne. Druga sprawa to fakt, że Hiszpanom zagrał nie tylko system, ale i piłkarze bo Pedri i Olmo wyglądali wczoraj fantastycznie. Dokładni, od razu znajdowali wolne strefy, przyjęcia kierunkowe gubiące kryjącego rywala. Im piłka nigdy nie uciekała. Barrelli czy Insigne co chwilę zdarzały się straty, nieprzygotowane zagrania. Gdyby nie fatalny Oyarzabal Hiszpanie by to wygrali. W dodatku udane zmiany Moraty, aktywnego Llorente na łapiącego skurcze Chiesę, wprowadzenie Rodriego by przed dwójką piwotów pojawił się ofensywny pomocnik. Wszystko to wyglądało bardzo dobrze. Włosi byli słabsi technicznie, gorzej wypadali taktycznie, zmiany były podyktowane zmęczeniem i jedynie osłabiały zespół nie wnosząc żadnego nowego pomysłu. Uratował ich pojedynczy atak dobrze skończony przez Chiesę, oraz pasja, która czasem tej drużynie pozwala wygrać "mimo wszystko". Hiszpanie wrócili do imponującej piłki, która ostatecznie nie daje sukcesów bo jakby nie patrzeć to z wyjątkiem spotkania ze Słowacją nie wygrali ani jednego meczu. Znów brakuje efektywności i umiejętności gry na wynik. No i co to za ironia, że najpierw pudłuje z karnego MVP tego meczu, a następnie ten, który dał dogrywkę.

Wróć do „EURO 2020”