No nie, kopnięcie rywala w nogę, to jest faul.
Muśnięcie rywala w biegu - niekoniecznie.
A co do wolnego - pełna zgoda. Jak ktoś pokaże jakiś konkretny pomiar, że tam był mniejszy dystans, to inna rozmowa. Na razie chłopski rozum i "na oko" są argumentami przeciwko tej bramce. Dowody, ludzie, dowody.



