Wpisałem "Rojo":
Google mówią, że było 1:1 tam, z posta wnoszę że nie zgadzałem się z warunkami w jakich uzyskaliśmy ten wynik.czarny samael pisze: ↑05 gru 2016, 6:13Nikt jeszcze w tym sezonie nie pokonał Evertonu u nich.
Całą winę za wynik ponosi jeden piłkarz, który już nigdy nie powinien wejść nawet z ławki na boisko i w styczniu powinno się go pożegnać.
Bardzo mnie zawiódł dzisiaj Herrera, który wielokrotnie głupio tracił piłkę, gdzie po jednej ze strat Rojo powinien dostać czerwo i bana na kilka meczów.
Nie graliśmy tak dobrze jak z WHU, ale graliśmy nieźle. Nie spodziewałem się zwycięstwa w Liverpoolu, ale pozostał straszny niesmak z winny Belga.
Biodro jest tym bardziej. Sterling był w torze piłki, a ten go przestawił. Poulsen leciał po zagraniu piłki nijak nie w jej kierunku i był pozbawiony szans walki o nią, bo zagrał ją taki, a nie inny sposób.
Betonem jest każdy typ, który wielce pieprzył od razu po meczu, a teraz głupio mu się wycofać. I będziecie się powtarzać do bólu, więc ja nie zamierzam robić niczego innego od was, tak długo jak będziecie pajacować
Aż żałuję, że jakikolwiek dałem. Co to za bzdet, że to ja mam dawać tutaj jakieś przykłady? Chcesz mi coś zarzucać, a to ja mam przeczesywać historię? Puknij się w głowę.Czyli nie będzie żadnego przykładu.
To bądź konsekwentny i nie czepiaj się karnego z dogrywki, bo praktyka zrobiła tu swoje, po tym jak obrońcy popełnili błąd. Były kontakty? Zawodnik szedł na piłkę? Obrońcy atakowali zawodnika zamiast piłkę? Czyli sędzia miał prawo podyktować karnego. Skoro to praktyka decyduje, to zadecydowała i tam, i rozmowa o tym meczu kończy się tak samo: Anglia nie została przepchnięta.ale przepisy swoje, praktyka swoje



