Gadka, jakby obecnie nie było powtarzanych wolnych, bo mur podchodzi za blisko. Albo jakby nie było powtarzania rzutów rożnych, bo piłka nie jest w obrębie pola z linią. Albo jakby nie było powtarzanych karnych i sprawdzania, czy bramkarz dotyka linii.
10 lat temu pewnie przynajmniej tego przepisu o linii GK nie było. Jeszcze wcześniej, nie było spray'a.
Przypominam, że dyskutujemy w sytuacji, gdy druga strona stwierdza że siła kontaktu najpierw z łydką, a później z torsem Sterlinga nie była wg krytykujących wystarczająca. Czyli sędzia ma nie tylko mierzyć linijką, ale też prędkościomierzem, żeby stwierdzić że prędkość ciała A w kierunku ciała B w momencie kontaktu była lub nie była wystarczająca do wpłynięcia na ciało B.
Przecież to wy wychodzicie z takimi tezami i następnie dziwicie się, że jak już mamy być tacy dokładni, to ktoś śmie śmieć mówić o takiej precyzji w innych.
Jakby sędzia puszczał stykowe sytuacje jak ta z Kanem, to w ogóle nie byłoby tej waszej parady januszowości. Ale tego nie zrobił i odgwizdał to, co w mojej opinii jest żartem, takim jak w waszej sytuacja ze Sterlingiem.
Ale tego przyjąć nie chcecie. Dokładny ma być tylko przy kontakcie ze Sterlingiem obu Duńczyków. Bo tak. Przecież to jest totalna hipokryzja.



