Ale tutaj było kilku gospodarzy. Więc kilka drużyn było uprzywilejowanych, ale ŻĄDNA aż tak jak Anglia.
jeden nie dany (na Kane) nie miał prawa być dany bo Kane faulował 5 sekund wcześniej co widzą wszyscy, ale niektórzy jakoś dziwnie nie mogą tego przyjać do wiadomości. Drugi dany, gdzie więksozść sędziów i specjalistów pisze, że tak miękkich faulów nie można dawać, bo piłkarze będą upadać przy KAŻDYM kontakcie.
To, żę ostrzeliwali bramkę Duńczyków nie ma żadnego znaczenia. Jak już napisało parę osób nikt nie pisze, żę Anglia była słabsza. Ale nie wygrała tego uczciwie, bo oddanie nawet 100 strzałów na bramkę nigdy nie jest równoznaczne z wygraniem meczu. Po prostu jeśli mieli awansować, to fajnie jakby to zrobili po uczciwym widowisku, at o takie nie było i tylko ślepi tego nie widzą.
I znowu tłumaczenie. NA początku, że pandemia. Potem, że wyspa. Jak znajdziemy, że na innych wyspach jest inaczej to będzie "że tam wirus delta". Następnie że "gamma". Następnie, żę tam są walijczycy, którzy się bardziej boją wirusa niż inni. Mam wrażenie, że ludzie potrafią wymyśleć milion powodów, żeby usprawiedliwić nie tylko bezsensowne obostrzenia, ale również swoje tezy. Swoją drogą goście wpuszcają kilkadziesiąt tysięcy na stadion, a boją się kilku tysięcy ludzi z innych krajów. Tzn zakłądają, że ruch graniczny będize zablokowany do czasu opanowania wirusa?
Jak tutaj mało kto był przeciwko anglikom na początku. Jakby po czymś takim awansowali Niemcy, Francuzi czy Włosi to też byśmy tak pisali. Ja do Anglików nic nie mam, a przed turniejem na pewno wolałem ich bardziej niż Włochów. Ale po czymś takim to życzę im porządnego wpierdolu w finale.RoyKeane pisze: ↑10 lip 2021, 7:40tak czy inaczej sr.aczka z powodu tego że bardzo dobrze ułożona i skutecznie grająca drużyna jest w finale, to jest śmieszna sr,aczka. domyślam się że to taka wrodzona niechęć do imperium angielskiego gdzie słońce nigdy nie zachodziło a ich kolonie rozciągały się na całym globie.
I z mojej strony to tylko bo z takimi gościami jak Keany czy czarny nie da się dyskutowac na argumenty. Oni mają swoje tezy i albo ignorują pewne fakty albo analizują dane tylko wtedy, kiedy im wygodnie.



