Brazylia w drugiej polowie przyspieszyla ale tez jakos nie szalenczo a Argentyna tak jak przez caly turniej byla bardzo solidna. Brakowalo jakosci z przodu na domiar zlego niektore proby powstrzymania Neymara byly wrecz oburzajace.
Mysle ze Brazylia w takim wydaniu nie jest w stanie nawiazac walki z czolowymi reprezentacjami Europy a na pewno taki jest zamysl.
Ogolnie mecz jak i cala CA na mocno srednim poziomie.
Zapomnialem o tym wspomniec ale Ty czuwasz. Gole dajace trofea to zdobywa tam Di Maria. Trzynascie lat temu z Nigeria i dzisiaj. Talizman.
Fajny obrazek przytulajacych sie Neymara z Messim.


