Finał
Argentyna - Brazylia 1:0 (Di Maria 22')
Albicelestes w końcu przełamali złą passę w finałach wielkich imprez, Messi w końcu ma trofeum z reprezentacją, a Brazylia po raz pierwszy przegrywa finał Copa America na własnej ziemi. W 1. połowie Brazylijczycy nie potrafili zdominować środka pola, co przekładało się na problemy ze stwarzaniem sytuacji bramkowych. Z kolei Argentyna wykorzystała swoją szansę po fatalnym błędzie Renana Lodiego - Di Maria efektownie przerzucił piłkę ponad wychodzącym z bramki Edersonem. Po przerwie Canarinhos wyraźnie przejęli już inicjatywę. W 55 min. dobrej sytuacji nie wykorzystał Richarlison, którego uderzenie świetnie obronił Emiliano Martinez. Brazylijczykom zdarzały się proste błędy, w 66 min. prosta strata na własnej połowie mogła ich kosztować gola, Messi nie zdołał jednak zakończyć indywidualnej akcji strzałem. Kapitan Argentyny miał w końcówce jeszcze jedną sytuacje po kontrataku, kiedy mógł robić Brazylię. Najlepszej szansy na wyrównanie nie wykorzystał Gabriel Barbosa - po wrzutce z rzutu wolnego i zgraniu głową jego strzał obronił Martinez. W końcówce Argentyńczycy dość często musieli uciekać się do fauli, zwłaszcza do powstrzymania Neymara, ale wygrali zasłużenie. U Brazylijczyków zawiedli zmiennicy, którzy zbyt mało wnieśli do gry ofensywnej.



