Gdybym miał patrzeć na Chiese, który poświęcił swoją reputację w Violi, żeby odejść do Juve, jest zawodnikiem, który wypisz wymaluj jest taki jak Juventus, dla mnie to jest zawodnik pokroju Nedveda. Z odpowiednimi proporcjami, bo Czech to dla mniej najwybitniejszy rzemieślnik jakiego w Juve widziałem. Serce odda za drużynę, zdrowie, biega, ciągnie wózek. Jak on zżył się z tymi barwami. Patrząc z boku to bardziej widzę jak odchodzi Kulu po dobrym sezonie niż Fede.



