Można powiedzieć, że karma wróciła. Porażka w finale boli dużo bardziej niż potencjalna porażka w półfinale, wiec jest się z czego cieszyć. Szkoda mi tylko tych trzech murzynków, którzy nie strzelili karnych, bo są dziś jeb*ni w Anglii niemiłosiernie. Zdaje się, że Anglia to kraj, gdzie wyznacza się nowe standardy jeśli chodzi o rasizm. Najbardziej szkoda mi młodego Bambo, bo chłop ledwo co zaczął poważne granie w piłkę, a tu takie nieszczęście. Normalnie po ludzku mi go żal.
Piękny turniej, piękne mecze, niesamowite emocje, p*erdolony Krychowiak, mnóstwo goli i niespodzianek, więc można podsumować że był to jeden z lepszych piłkarskich turniejów od lat. Szkoda, że to już koniec.



