Letnie Igrzyska Olimpijskie - Tokio 2020

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Letnie Igrzyska Olimpijskie - Tokio 2020

Post autor: Boromir » 25 lip 2021, 9:33

Dobre ściganie wczoraj oglądaliśmy, jednak mniejsze zespoły reprezentacyjny powodują, że wielu kolarzy w końcu może jechać bez team orders i ponosi ich fantazja. Z dobrej strony pokazał się Kwiatkowski, widać było, że ma nogę, parę razy pociągnął, parę razy pospawał ale jednak ta pieprzona belgijska maszyna jak ruszyła to brakło 100 metrów żeby się utrzymać w grupce na tej hopce... Może trochę brakło takiego cwaniactwa Michałowi żeby pojechać z chłodniejszą głową, chyba jednak te jeżdżenie na słuchawkach w Ineos zabija w kolarzach trochę insynkty. Kwiatek z 2014 by się nie dał zgubić w tak prosty sposób. Bądź co bądź walczył o medal i się nie udało, a taki Yates to wiózł się na kole i w konsekwencji był trzy pozycje wyżej ale też z niczym. Trzeba się cieszyć z takich występów bo jak Majka z Kwiatkiem skończą kariery to będzie bryndza na poziomie Ukrainy (chociaż oni mają tego Paduna, jak nie wpadnie na dopingu to będzie dobrym góralem).

Co do zwycięzcy to jest to mała niespodzianka ale żadna sensacja. Carapaz to bardzo dobry kolarz i świetny góral, trochę słabsze TdF (trzecie miejsce) sobie odrobił wczoraj. Gdyby się kierować czystą sympatią to Carapaz jest lubiany w peletonie no a Polacy to powinni mu pamiętać fakt, że oddał Kwiatkowi etap w Tourze. Więc ja się z jego sukcesu też cieszę. Z tymi południowcami w kolarstwie to jest tak, że to są świetne talenty ale albo wpadają na dopingu albo radzą sobie przeciętnie po początkowych sukcesach. Taki Qunitana zapowiadał się na potwora ale został zajechany i chyba nie wycisnął ze swojego talentu maksa. A Carapaz miał łatkę leniwego ale powoli buduje portfolio.

Srebro i brąz dla tych, którzy mieli walczyć o złoto chociaż tutaj trochę pomieszali się faworyci. Van Aert miał ogolić sprint ale nie przetrwać góry a tu się okazało, że Pogaćar pod górę był nieco słabszy, ale sprintował na pozomie Belga. Minimalnie wygrał Belg i to on zalicza trzecie srebro w zawodach rangi mistrzowskiej.

Dzisiaj Niewiadoma może powalczyć ale to raczej podobne szanse co Kwiatka - przy dobrych wiatrach, ale faworytki są inne.

Z tego co widzę to w pozostałych sportach dzisiaj już wszyscy nasi odpadli więc kolejny dzień bez medalu :(

Wróć do „Inne sporty”