Mogę się mylić, ale wydaje mi się że przy tym karnym Lipskiego kilku graczy Rakowa nieznacznie przekroczyło linię pola karnego.

No ale to takie raczej milimetry, więc się wybroni.
A tak na poważnie, biorąc pod uwagę przebieg meczu (karny przy stanie 2:1 który powinien zostać powtórzyony, 5 minut później już 2:3) to jest to wielbłąd który wypaczył wynik spotkania.Sędzia międzynarodowy



