Czasu mam ostatnio mało, przy kompie mnie w ogóle nie ma, więc tylko na chwilę.
Czy Wy, strono procovidowa naprawdę nie widzicie, nadal, że coś tu jednak nie gra? Czy Wy naprawdę dacie się po raz enty zamknąć w domach, wprowadzić bzdurne obostrzenia w celu walki z tym wyimaginowanym wirusem? Czy nie przeszkadza Wam, że Wasze dzieci, rodzeństwo kolejny rok spędzi na zdalnych lekcjach. Jeżeli nie to trudno, Wasz wybór, ale są też ludzie, którzy chcą żyć normalnie mając wiadomo gdzie te wszystkie zapowiedzi szanownej władzy, która kłamie w wiadomej sprawie na każdym kroku, przepowiada dokładną datę kolejnej fali i już straszy lockdownem na jesień, władzy która za każdym razem robi z siebie pośmiewisko, a lewa strona radośnie przyklaskuje i wręcz domaga się jeszcze mocniejszych rzeczy.
Pisałem tu już wielokrotnie, ale jeżeli następnym razem, podczas jakiejś politycznej dyskusji z osobą, która nie popiera obostrzeń wspomni, że w ramach nienawiści do PiS-u zagłosuje ona na PO, Kotłownię czy Lewicę to pozostanie mi go wyśmiać. Kto chce niech dalej brnie w tę głupotę, ja i miliony osób chcemy wreszcie żyć normalnie, podajecie ładne cyferki, sporo danych, mi szczerze mówiąc już dawno temu przestało się chcieć cokolwiek sprawdzać, bo wszystkie te dane są o kant dupy rozbić. Co będzie wygodniejsze tak podadzą. Ja po kilkunastu miesiącach rzygam już tym tematem, i przy całym szacunku to epidemii dżumy, to co się dzieje obecnie to nic więcej niż nowa grypa, sorry, ale tak jest.
I cieszy mnie, że są jeszcze osoby, które od początku stoją po tej właściwej stronie. A reszcie życzę miłego noszenia masek od września na świeżym powietrzu, patrzeniu jak ich dzieci marnują kolejny rok edukacji i spoglądaniu z boku jak kolejne biznesy upadają (może i też Wasze).


