Tylko, że nie bo korwin, bo narodowcy, bo inne rzeczy. Ale przy PO/PiS już te argumenty nie działają i nie mają znaczenia nazwiska. Parę lat temu nie przeszkadzał Macierewicz w PiSie czy Niesiołowski w PO. Nie przeszkadzało to, że PiS przegłosował ustawę o aborcji. Nie przeszkadza to, że ludzie w PO mówią o nakazie szczepień i zabieraniu praw osobom niezaszczepionym. Nie przeszkadzają afery... zresztą sami wiecie, że z ostatnich 10 lat mógłbym tutaj zrobić listę, która miałaby po kilkadziesiąt punktów z każdej strony.
Ale Konfederacja nie, bo nie



