W drugi weekend sierpnia startuje La Liga Smartbank, Las Palmas rozpocznie spotkaniem u siebie z Realem Valladolid.
W trwającym oknie transferowym drużynę opuścił najlepszy strzelec, Argentyńczyk Sergio Araujo - autor 11 goli w ubiegłym sezonie ligowym dołączył (po raz kolejny w karierze) do AEK Ateny, przynajmniej udało się na nim coś zarobić. Włodarze Las Palmas starali się uzupełnić powstałą w ten sposób wyrwę w ataku wzmocnieniami bezgotówkowymi i są one dość ciekawe. Do klubu trafił albański napastnik i były legionista Armando Sadiku (autor zwycięskiego gola dla Albanii na Euro 2016 przeciwko Rumunii), który dość nietypowo próbował ostatnio swoich sił w Boliwii. Ucieszyło mnie też wypożyczenie z Watford Adalberto Penarandy - zapamiętałem tego wenezuelskiego napastnika z Mundialu U20 z 2017 r., kiedy to był wyróżniającym się graczem srebrnej drużyny wenezuelskiej. Na zasadzie wolnego transferu przyszedł Unai Veiga, pomocnik rezerw Realu Sociedad.
Oprócz Araujo do Grecji odszedł także doświadczony obrońca Dani Castellano (Atromitos), zaś napastnik Edu Espiau zasilił Ponferradinę.
Przy obecnym składzie trudno raczej przypuszczać, że Las Palmas będzie walczyć w sezonie 2021/2022 o coś więcej niż środek tabeli. Ważne, by tak jak w poprzednich sezonach mieć spokój na długo przed końcem sezonu i by nie było żadnego zagrożenia spadkiem.



