Nie pierwszy, nie ostatni raz takie coś się dziejeHerskOner pisze: ↑08 sie 2021, 19:22Widzieliście bramkę Cebuli? Niedzielny kibic widzi ładnego gola, ja widzę piłkarzy Wisły, którzy [k****] stoją w miejscu i podchodzą do niego dopiero w momencie strzału. Przecież to jest parodia. Jak można próbować być poważną ligą i w ten sposób pressować rywala?
Kolejny raz okazuje się, że jak nam się grunt pod dupami pali, to chłopaki dużo lepiej się spinają, co pokazała druga połowa. Chociaż to także zasługa Wisły, która - co tu kryć - lekko sfrajerzyła ten mecz.


