Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post autor: Toudinho » 18 gru 2005, 23:05

SiKor pisze:1:1
Osasuna od 15 minuty grała w dziesiątke i gdyby nie Soldado Real by przegrał.
Marnie widze ich w pojedynku z Arsenalem, który mimo przegranej z niebyle kim zaprezentował się z niezłej strony...


Fajnie ze na podstawie livescore oceniasz mecz chłopcze. Już dawno po dobranocce a Ty jeszcze przed komputerem...


Koncowka bardzo lądna w wykonaniu Realu, Soldado pokazał ze grac potrafi i mimo że wczoraj rozegrał 90 min w Castilla dzisiaj zdobył gola, trafił w słupek ba był aktywny jak mało kto. W 14' które zagrał Soldado zrobił wiecej zamieszania niz Ronaldo przez cały mecz. Fatalny mecz w wyokonaniu Ronaldo, poza jednym dość ładnym stzrałem nic...To samo tyczy się Baptisty gra bez pomysłyu zwalnia akcje , ktore moglby być bardzo groźne, duuuuzo za duuuzo strat...Ogólnie ostatnie 15 min po wejsciu Soldado, lub po stracie bramki jak kto woli :wink: Real zaczol napierać...i dalo nam to remis...a moglo być lepiej.Mieliśmy oprzewage liczebna przez 75' ale jej nei wykorzystaliśmy...

Bardzo rzeźnicki mecz.
Było 12 kartek w tym 1 czerwona.

Mam andzieje że Soldado powoli zadomowi się w pierwszym skladzie, trzeba dać mu szanse cały mecz a nie ogon. Carom musi pokazać ze ma jaja, fakt posadził Zizou na ławce, ale czy posadzil by Ronaldo...

Wróć do „Hiszpania”